Sterownik pieca do wypalania ceramiki

Chyba o tym jeszcze  nie pisałem, ale jakiś czas temu znajomy prosił mnie o wykonanie sterownika do takiego pieca. No i zrobiłem taki sterownik z różnymi opcjami . Wiadomo ( albo i nie 😀 ) że wypalanie ceramiki odbywa się według określonych temperatur w różnych odstępach czasu itp. Nie będę się tutaj wdawał w szczegóły bo chce napisać o tym , jaki ze mnie gapa  😀 . 

Program do sterownika napisałem sporo czasu temu i z założeniem, że będzie użyta termopara do 1700 stopni Celsjusza. Z układu pośredniczącego otrzymujemy napięcie rzędu od zera do 10 V ( 10 V przy temp 1700 st.). Ale po jakimś czasie okazało się że będzie wykorzystywana termopara o max. temperaturze 1200. Więc żaden problem – ustawiłem układ pośredniczący w ten sposób, aby przy temperaturze 1200 st. dawał napięcie 10 V. Podłączyłem do sterownika i o dziwo – układ zwariował. Podawał jakieś bzdurne temperatury pieca. Kombinowałem dłuższy czas co się nagle stało. Dopiero dziś o 5:30 rano ( wcześnie wstaję) zaskoczyłem – układ zamieniał napięcie na wejściu na temperaturę z założeniem że 10 V to 1700 st. a nie 1200 st.

No i jak widzicie – straszna gapa ze mnie. Ale to się zdarza. 

Dla przykładu – kiedyś jakieś 20 lat temu napisałem potężny program w DELPHI do pracy. Pomagał kadrowej prowadzić dziennik zbiorczy ( zliczał godziny pracy na różne pozycje kosztów, materiał pobrany i rozchodowany itp). ja obsługiwałem go bez problemu – wiadomo sam go pisałem. Kadrowa przez półtora roku dziennie na niem pracowała bez usterki. Niestety szef który komputer mijał z daleka a jak już pisał to jednym palcem musiał kiedyś coś wprowadzić do programu. No i po kilku minutach program sie zawiesił z powodu błędu programu  😀 . Oczywiście do razu sie połapałem co jest nie tak – po prostu jedna zmienną dwa razy do czegoś przypisałem i mylne wprowadzenie danych powodowało usterkę. Na ale ja wiedziałem jak to obsłużyć prawidłowo,kadrowa nauczyłem więc nik nie wpadł na pomysł klikać nie tam gdzie trzeba  :-D. 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Inne. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *